Pierwszy produkt z jakim miałam styczność od foods by Ann, to batonik malinowo kakaowy zakupiony w Kaufland. Kiedy zobaczyłam skład – zakochałam się 🙂 Daktyle, maliny, kakao… koniec. Zero cukry, w 100 % naturalny, a do tego wegański. Kilka dni później w internecie znalazłam mus kokosowy (również produkt Anny Lewandowskiej). Będąc w ciągłym zachwycie po teście batonika stwierdziłam, że spróbuje! Składając zamówienie na mus kokosowy wrzuciłam do koszyka jeszcze 2 batoniki banan – kakao i kokos-kakao. Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia batoników, ponieważ od razu po otworzeniu paczki zostały skonsumowane 🙂

Nigdy wcześniej nie spotkałam się z musem kokosowym. Kupiłam z nadzieją że będzie fajnym zdrowym zamiennikiem śmietany do deserów i się nie rozczarowałam.

Mus ma formę stałą, ale przy wyższych temperaturach przyjmuję postać płynną ( podobnie jak olej kokosowy). W składzie jest w 100% ekologiczny miąższ z kokosa. Po otwarciu słoiczka widać, że olej kokosowy oddzielił się od musu i jest biały, a miąższ bardziej żółtawy. Mus pięknie pachnie kokosem – tak samo jak olej kokosowy. Cena musu to 19,99 zł. Na stronie czytamy, aby przed użyciem dokładnie wymieszać i nie przesadzić z ilością.

W składzie jest miąższ z ekologicznego kokosa

 

Przed użyciem wsadziłam słoiczek do miseczki z gorącą wodą aby konsystencja zrobiła się płynna i dokładnie wymieszałam. Mus jest bardziej gęsty od oleju i intensywniejszy w smaku. Można go używać do koktajli, naleśników i innych deserów. Jest pyszny !  Jest tak dobry, że można go jeść łyżką bez niczego. Jednak trzeba pamiętać, że jest to produkt kaloryczny. W 100 ml jest 691 kcal, a słoiczek ma 270 ml. Świetny dodatek do dań, ale nie należy przesadzać z ilością.

Jeśli lubicie zapach i smak kokosa, to będziecie zachwyceni.

Po rozpuszczeniu w kąpieli wodnej  ↓