Świat jest energią – Ty jesteś energią. Dajesz, to co dostajesz.

świat jest energią

Dostajesz to samo co dostajesz. Świat jest energią.

Coraz więcej osób doznaje tak zwanego oświecenia, którym dzielą się z innymi. Wszyscy zgodnie powtarzają wszyscy jesteśmy energią. Nie jesteśmy osobnymi bytami. Jesteśmy połączeni. Połączeni z innymi, ale nie tylko. Jesteśmy także połączeni z naturą. Pewne badania wykazują, że rośliny czują naszą energie. Kiedy o nie dbamy i do nich mówimy rosną lepiej. Jest także grono entuzjastów, którzy pobierają energie z drzew. Czy w to wierze czy nie zostawię dla siebie, ale niewątpliwie gdyby energii nie było, a my byśmy byli tylko kupką flaków, to nie widzę większego sensu w takim życiu.  

Energia udziela nam się także w bliskim otoczeniu szczególnie jeśli jesteśmy z kimś w bliskiej relacji i nie jesteśmy psychopatami bez empatii i emocji. Kiedy spotykasz się z przyjacielem, który ma gorszy nastrój- czujesz to. Czasem on może mówić, że wszystko jest ok, ale energie którą czujemy nie dajemy się tak łatwo oszukać.

Zwierzęta także czują energie. Mój pies wie jaką mam energie i kiedy może do mnie podejść, a kiedy lepiej nie podchodzić.

Niektórzy wierzą w karmę. To co dajesz, to dostajesz. Jeśli coś zrobisz nieodpowiedniego, to karma do Ciebie wróci itd. Jeszcze jakiś czas temu uwarzyłam się za wielce uduchowioną. Czułam się lepsza od innych. Niedawno dostrzegłam, to co mną kieruje i na przestrogę wszystkim- zauważyłam że uciekałam w duchowość.,Duchowość może się stać ucieczką od prawdziwego świata tak jak wszystkie inne rzeczy, w które uciekamy. Myślałam, że ciało fizyczne się nie liczy – liczy się tylko dusza. Wierzyłam w karmę i że będę reinkarnować, po to aby się oświecić i więcej na ziemie nie przychodzić. Żyłam rzeczami, o których nie mamy pojęcia. Których nigdy nie zbadamy.  Było mi źle na ziemi więc uciekałam w duchowość. To było coś na zasadzie wiary w kościół, żadne racjonalne informacje z zewnątrz nie docierały. Wierzyłam, że muszę odkupić karmę za grzechy, które zrobiłam w poprzednich wcieleniach. To że urodziłam się w rodzinie, w której byłam bita, a moja matka była alkoholiczką napewno jest spowodowane złą karmą – myślałam sobie. Byłam w 100 % pewna. Teraz nie jestem…

Myślę, że wiara w karmę i odkupowanie winy za poprzednie wcielenia, to kolejna rzecz aby nami manipulowano. Tak samo jak robią to kościołem. „Byłaś zła więc teraz musisz spłacić swoją karmę” 

W co wierze?

wierzę, że świat, ludzie, rośliny i zwierzęta są jednością. Wszyscy jesteśmy tym samym – wyżej wspomnianą energią, czyli Bogiem. Uważam także, że dzięki energii pewne osoby przyciągają się bądź odpychają. Na przykład kiedy potrzebujemy w danym okresie w życiu nauczyciela, to taki nauczyciel się pojawi. Cudownym trafem przez przypadek spotkasz osobę, która była Ci potrzeba. Tak samo działa to z miłością, biznesami, przyjaciółmi. Nie jest przypadkiem, to kogo spotykamy na swojej drodze. Myślę, że energia na świecie działa właśnie w ten sposób. 

Jeśli:

Jeśli jesteś nie uczciwy, to będziesz przyciągał nie uczciwych ludzi.

Jeśli myślisz negatywnie i wysyłasz negatywną energie, to tylko tacy ludzie będą chcieli z tobą przebywać i takich będziesz przyciągał.

Jeśli jesteś chodzącą miłością, którą się dzielisz ze wszystkimi, to nie ma innej opcji jak taka, że inni których będziesz spotykać też tacy będą. 

To działa jak magnes. Przyciągasz, to czym emanujesz. Kiedy jesteś miłością nie ma możliwości abyś przyciągał ludzi zawistnych. A nawet jak by się tak wydarzyło, to tylko jak się otrzecie o siebie i zorientujecie kto jest kim, to wasze drogi się rozejdą. Nie będziecie mieli ze sobą nic wspólnego. 

 

Inni ludzie są dla nas lustrem. Jeśli coś nas w nich denerwuje to należy przyjrzeć się sobie, ponieważ jest doża szansa, że ta cecha jest także w Tobie. 

Dlatego stań się taką osobą jakie chciałbyś spotykać na swojej drodze w życiu. 🙂

Zobacz także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.