Rany emocjonalne

rany emocjonalne

Rany emocjonalne

Większość z nas jest poraniona emocjonalnie. Niektórzy bardziej, inni trochę mniej. Rany te powstają gdy jesteśmy dziećmi. Często niedojrzali rodzice, którzy nie przerobili swoich krzywd wychowują kolejne pokolenia i krzywdzą tym samym swoje dzieci. Fakt kto i jak nas wychowuje. I w jakim środowisku przebywamy ma diametralny wpływ na to, kim później w życiu będziemy.

 

Jak powstają rany emocjonalne?

  1. Brak miłości w okresie dziecięcym

Mały człowiek potrzebuje olbrzymiej ilości miłości, aby mógł wyrosnąć na zdrową jednostkę z  wysokim poczucie własnej wartości. Niestety większość rodziców nie jest w stanie dać prawdziwej bezinteresownej miłości swojemu dziecku, ponieważ sam jej nie ma. Nie możemy dać komuś czegoś czego nie mamy. Osoby które nas wychowują nie są w stanie kochać, ponieważ ich rodzice też im tego nie dali. Gdy dziecko czuje się nie kochane, czuje się nic nie warte. Gdy jest dorosłe wytwarza się olbrzymi lęk przed odrzuceniem. Tak boi się odrzucenia że to on odrzuca swoich partnerów.

  1. Upokorzenie

Gdy rodzic nas krytykuje czujemy upokorzenie np. ale jesteś głupi, jak się zachowujesz, jesteś bardzo niegrzeczny, nie masz racji. Moja mama często się za mnie śmiała, a nawet wyzywała. Pomyślmy co może czuć dziecko tak traktowane. Wstyd, smutek, złość, niesprawiedliwość. Niestety ma to także olbrzymi wpływ na poczucie wartości dziecka. Dziecko zamyka się w sobie. Wstydzi się nawiązywać znajomości z innymi ludźmi.

  1. Niedotrzymywanie słowa

Bywa też tak że rodzic coś obiecuje, a następnie nie dotrzymuje słowa np. w sobotę pójdziemy do zoo, dostaniesz tą zabawkę pod choinkę. Gdy obietnica nie zostanie zrealizowana dziecko czuje się oszukane. Traci zaufanie.

  1. Brak czasu dla dziecka

Rodzice często nie mają czasu dla swoich dzieci. Pracują jak wracają, to są zmęczeni. Jak mają wolne, to sprzątają i gotują. U mnie w domu nie pamiętam chwil spędzonych z mamą. Mama żyła swoimi obowiązkami, a ja czułam się niepotrzebna i nie kochana. Niestety te uczucia w nas zostają, i w dorosłym życiu czujemy się niepotrzebni i nie kochani przez partnerów nawet jeśli oni się starają.

 

Osoba dorasta i zaczyna swoją dorosłość bez poczucia wartości, strachem przed nawiązywaniem relacji, myślą że wszyscy się z niego śmieją, poważnymi zaburzeniami emocjonalnymi, nie panowaniem nad emocjami, lekiem przed odrzuceniem, podświadomym żalem do rodzica. Z poczuciem, że nie są potrzebni i kochani, bez zdolności do miłości.

 

 

Jak wyleczyć swoje rany emocjonalne?

 

Trzeba stać się dla siebie rodzicem takim o jakim zawsze marzyliśmy. Musimy zrozumieć, że nigdy nie dostaniemy tego czego potrzebowaliśmy bądź pragnęliśmy od nich . Należy zacząć samemu sobie to dawać. Być dla siebie uważnym, dobrym. Dobrze się traktować, pozwalać sobie na prezenty, dawać sobie miłość, mieć czas na relaks. Tylko w ten sposób wyleczymy swoje „rany emocjonalne”

Jesteśmy w stanie to zrobić, tylko i wyłącznie my sami. Gdy zbudujemy na nowo siebie, gdy przepracujemy wszystkie krzywdy i rany jakie zostały nam wyrządzone, gdy uwolnimy wszystkie stłumione emocję, to zaczniemy przyciągać innych ludzi do siebie. Będziemy lepiej się czuć ze sobą. Nasze życie zacznie się zmieniać. Poziom szczęścia wzrośnie, a przecież o to chyba chodzi w życiu, aby być szczęśliwym.

 

Kochać siebie = kochać innych

Jeśli nauczysz się kochać innych i nie będą Ci się odpalały emocje z nimi związane. Nie będzie sutku, bólu, złości związanego z druga osoba, to oznacza że jesteś zdrowy !

Emocje związane z innymi ludźmi, pokazują nam jedynie, co mamy jeszcze przerobić.

Zobacz także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.