Po co żyjemy ? 4 rzeczy nadające życiu sens.

po co żyjemy

Po co żyjemy?

Często gdy jesteśmy zagubieni, cierpimy i przestajemy widzieć sens w życiu – zadajemy sobie pytanie: „Po co to wszystko?” „Po co żyjemy”. I powstaje cisza, ponieważ nie znamy odpowiedzi na to pytanie. Postanowiłam poruszyć ten temat, ponieważ miałam w życiu moment, w którym nie widziałam dalszego sensu i miałam myśli, aby zakończyć wszystko i przestać cierpieć.

Szukałam odpowiedzi u najbliższych mi osób, dla których jedynym sensem w życiu było założenie rodziny i poczęcie dziecka.
Czy naprawdę rodzimy się i przechodzimy przez to wszystko jedynie dla dzieci i śmierci? Przecież to nadal nie ma sensu, bo jeśli ktoś z wyboru nie chce mieć dzieci, to w takim wypadku pozostaje mu życie bez sensu i czekanie na śmierć? Biorąc fakt, że nigdy nie chciałam mieć dzieci, to informacja, że tylko dziecko jest sensem mojego życia było mocno dołujące.

W wieku 18 lat nadal nie widziałam sensu życia i właśnie w tym okresie miałam kulminacyjny moment w życiu, w którym chciałam skończyć z całym moim bólem i cierpieniem. Oczywiście na, to co czułam wpływało wiele rzeczy. Kilka miesięcy później całkiem przypadkowo poznałam osobę, która zainicjowała mój rozwój osobisty (duchowy).

 

Życie toczyło się nadal o mojemu życiu lekki sens nadawać zaczęła praca nad sobą.

Kilka dni temu gdy leżałam w łóżku znów przyszło mi przez głowę pytanie „po co ja żyję?”

Pierwszą myślą jaka mi się nasunęła – dla wspomnień, a następna – dla samodoskonalenia się.

Analizowałam, to jeszcze kilka dni, aż w końcu postanowiłam podzielić się swoją refleksją na temat po co żyjemy.

 

4 rzeczy nadające życiu sens.

Wydaje mi się, że żyjemy dla wspomnień. Wspomnienia, to jedna z najpiękniejszych rzeczy w naszym życiu, ponieważ zawsze z nami zostają i nikt nam ich nie zabierze. Przywoływanie miłych doświadczeń nawet po długim czasie wywołuje dużo pozytywnych emocji, a często też i łzy. Dlatego powinniśmy dbać o to, aby mieć co wspominać.

Dla doświadczeń. Bez względu na to czy doświadczenia są dobre czy złe każde zawsze czegoś nas uczy. Po przez doświadczenia różnych rzeczy wiemy, która ścieżka w życiu jest dla nas odpowiednia, a która nie. Doświadczenia także mają wpływ na poziom naszego rozwoju. Dlatego jeśli pragniesz coś zrobić, ale JESZCZE się boisz, to powinieneś/aś przekroczyć strefę komfortu i spróbować, ponieważ każde doświadczenie jest cenne.

Dla relacji. I mówię tutaj o zdrowych świadomych relacjach. Takie relacje mogą wnieś w nasze życie mnóstwo wspaniałych wspomnień i doświadczeń. Urozmaicają nasze życie wprowadzając dużo radości. Jednak trzeba pamiętać, aby nie oczekiwać od drugiej osoby niczego. Relacja musi być szczera i prawdziwa, ponieważ toksyczne relacje wprowadzają dużo negatywnych emocji, które nie koniecznie nadają życiu sens.

Dla rozwoju samoświadomości. Rozwój osobisty i duchowy nadaje życiu sens na różnych płaszczyznach. Poznajemy siebie i to jacy jesteśmy na prawdę. Uczymy się odczuwać emocję w ciele i nad nimi panować. Obserwujemy myśli. Nic nie sprawia mi więcej radości jak porównuję siebie z przed roku i widzę jaki postęp zrobiłam. Gdzie byłam, a gdzie jestem teraz. To codzienna praca na budowaniu ze sobą relacji.

Podsumowując

Życie jest czymś więcej niż tylko skupianiem się na ziemskich sprawach. Gdy umrzemy nic ze sobą nie zabierzemy. To co przetrwa, to dusza, która zabiera ze sobą jedynie całe doświadczenie i mądrość, którą zdobyła w danym wcieleniu.

Wydaje mi się, że w życiu chodzi o coś więcej niż konsumpcjonizm i błędem jest wypatrywanie sensu w rzeczach na zewnątrz, ponieważ sens życia jest w nas. Partner, dziecko, kariera, pieniądze są ulotne więc nie należy na tym opierać swojego życia. Często można usłyszeć ” Dzieci są sensem mojego życia”, ale dzieci odejdą jak dorosną i co wtedy? Twoje życie nagle straci sens?

Można być szczęśliwym i spełnionym bez narzucanych przez społeczeństwo norm. Nie trzeba iść ślepo za schematem, którym idzie większość społeczeństwa. Większość z nich w wieku 50 lat zaczną zadawać sobie pytanie po co ja żyję? „Mam rodzinę i pieniądze, a nie widzę sensu życia”. Tylko wtedy będzie za późno żeby coś zmienić, bo jeszcze okazałoby się, że popełnili błąd.

 

Gdy przechodziłam swój największy życiowy kryzys nie miałam żadnej z czterech powyżej wymienionych rzeczy. Aktualnie sytuacja się trochę zmieniła i mimo, że czasem jak widać myśli typu „Po co żyjemy ” przychodzą mi do głowy, to bardziej jest to w kontekście przypomnienia sobie celu mojej egzystencji niż zakończenia go.

 

5 etapów duszy. Jaką masz duszę? Wiek duszy.

Zobacz także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.