Jak radzić sobie z krytyką ?

Jak radzić sobie z krytyką ?

  1. Toksyczna krytyka
  2. Krytyka w rodzinie
  3. Krytyka konstruktywna
  4. Jak radzić sobie z krytyką?

 

Krytyka ze strony innych. Myślę że nie da się przed nią uciec. Prędzej czy później na jakimś etapie życia znajdzie się ktoś kto nas skrytykuje. Czy podstawnie czy nie, to już mniej istotne. Zazwyczaj gdy ktoś nas krytykuje czujemy się atakowani przez daną osobę. Często próbujemy się bronić. Jednak trzeba przede wszystkim rozróżnić krytykę uzasadnioną od takiej, która nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia i jest bezpodstawna.

Kiedy mamy niskie poczucie własnej wartości każdą krytykę interpretujemy jako atak na swoją osobę. W takim przypadku możemy reagować agresywnie i odpowiadać agresją. Mimo, że czasem jest to w ogóle nie podstawne. Inni zamkną się w sobie i cichutko jak myszki przemilczą temat mimo że wewnątrz będą czuły się urażone i dotknięte. Osoba świadoma siebie i mająca wysokie poczucie wartości nie będzie odbierać krytyki osobiście ponieważ taka osoba ma o sobie już wyrobione zdanie i nikt z zewnątrz nie jest w stanie na nie wpłynąć. Niestety jednak takich osób jest stosunkowo mało na świecie, ponieważ jesteśmy wychowywani przez ludzi którzy sami nie poprzerabiali swojego bałaganu wewnętrznego.

Toksyczne krytykaństwo

Można zaobserwować na świecie a szczególnie w internecie że na świecie są ludzie którzy krytykują bez większego zastanowienia. Krytyka taka nie jest konstruktywna a ma na celu jedynie obraże drugiej osoby. Ludzie robią to ponieważ dzięki temu czuja się lepiej. Jednak trzeba pamiętać że jest to toksyczne zachowanie i każdy kto jest narażony na tego typu krytykę powinien się chronić.

Krytyka w rodzinie

Zdarza się także, że do krytyki dochodzi w relacji rodzic-dziecko. Dziecko przychodzi do szkoły i mówi mamie że dostało czwórkę. A matka odpowiada na to mogła być piątka, następnym razem bardziej się postaraj. Krytykowanie postępów w nauce, znajomych, wyglądu itp. nie jest niczym wspierającym dla dziecka, a wręcz przeciwnie podcinającym mu skrzydła. Dlatego nie należy tego robić b do niczego dobrego to nie prowadzi.

Krytyka konstruktywna.

Jednak istnieje także krytyka konstruktywna, o której także warto powiedzieć. Jeśli ktoś cię skrytykował to nie oznacza od razu że jest toksyczny i należy podejmować jakieś działania. Konstruktywna krtytyką może nas rozwijać. Kiedy ktoś nam zwraca grzecznie uwagę, to należy racjonalnie pomyśleć czy nie ma racji, a jeśli są szanse że ma rację to warto wprowadzić jakieś zmiany. Tak jak napisałam już wcześniej ludzie w internecie są bardziej śmiali i częściej krytykują. Nie widać ich twarzy. Piszą anonimowo więc mogą sobie na więcej pozwolić. Ale nie tylko. Są także ludzie którzy bez ogródek walą prosto w twarz co myślą. Nie raz spotykałam się z konstruktywną krytyką i oczywiście w pierwszym momencie odpalały mi się mechanizmy obronne chciałam odpowiadać atakiem, ale kiedy dałam sobie czas i pozwoliłam opaść emocją, to często się okazywało że „faktycznie mogłabym, to zmienić”

Jak radzić sobie z krytyką?

Jeśli zostaliśmy obrażeni bądź niewłaściwie ocenieni przez kogoś, to warto coś z tym zrobić. Jest to badzo indywidualne, ponieważ zależy jak do tego doszło. Warto aby ktoś z boku przjrzał się temu i pomógł nam określić czy to jest konstruktywne czy nie. Czasem nie ma żadnych wątpliwości. Według mnie najlepszym co można zrobić to nie odpowiadać i nie wdawać się w dyskusję. Osoba, która ma taką osobowość że chodzi i krytykuje w koło aby poczuć się lepiej zawsze będzie miała ostatnie zdanie. Nigdy z taką osobą nie wygramy.

Ludzie tacy robią to, ponieważ ich paliwem napędzającym, a jednocześnie powodem dla którego to robią jest właśnie wzbudzenie negatywnych emocji. One czerpią ogromną satysfakcję z tego że to cię dotknie, a jak odpowiesz, to dasz im to czego chciały. W dodatku nigdy z nimi nie wygrasz.

Jeśli do krytyki dochodzi face to face. Z rodzicami bądź znajomymi. To należy stawiać granice i informować tych ludzi że „nie życzysz sobie aby tak mówiono”, uświadomienie mamie że 4 to dobra ocena i że fajnie by było aby obniżyła trochę swoje wygórowane oczekiwania względem twojej osoby, bo w przyszłości może się bardziej rozczarować itd.

Ludzie nas krytykują, bo na to pozwalamy. Kiedy postawimy granice i przestaniemy na to pozwalać to przestaną. Należy także nie przejmować się tym jak to zniosą, ponieważ jeśli powiesz mężowi żeby przestał cię ciągle krytykować, że jesteś złą „gospodynią”, bo uważasz coś innego. A on stwierdzi że skoro tak to nie chce takiej żony to tylko pokaże, że między wami żadnej relacji nigdy nie było. Byłaś pionkiem potrzebnym w jego grze. I w sumie to lepiej się stało, że tak się stało.

 

Stawianie granic buduje szacunek do samych siebie.

 

Zostaliśmy oszukani – O przekonaniach, które kierują naszym życiem

Zobacz także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.