Czemu przeszłam na weganizm? Korzyści z diety wegańskiej.

Korzyści z diety wegańskiej

Czemu przeszłam na weganizm.

Jestem na diecie wegańskiej od prawie roku i postanowiłam podzielić się dlaczego przeszłam na weganizm.

Weganizmem zainteresowałam się przez jeden kanał na YouTube, który generalnie był o duchowości, karmie i reinkarnacji. W jednym z nagrań wspomniano o weganizmie. A dokładniej o tym, że jedząc mięso i zabijając stworzenia tworzymy sobie negatywną karmę. Że cierpienie i strach, które towarzyszy zabijanym zwierzętom pozostaje w mięsie, które jemy. Ten filmik zasiał we mnie intencję i chęć, że też chce spróbować.

Powód nr.1

Jestem zdania, że Bóg nie stworzył zwierząt po to, abyśmy mieli co jeść. Zwierzęta, to żywe stworzenia, które według mnie także mają duszę. Dlaczego więzimy i zabijamy nic nie winne zwierzęta ? W czasach epoki lodowcowej gdy wszystko było zamarznięte i ludzie musieli polować aby przeżyć, ponieważ nie było roślin, to sprawa normalna.  Ale mordowanie zwierząt w XXI w, kiedy mamy na półkach sklepowych mnóstwo warzyw i owoców jest chore. Z wygody i z egoizmu bez powodu zabijamy miliony zwierząt dla celów tylko i wyłącznie finansowych.

Czemu przeszłam na weganizm

Powód nr.2 

Nie jesteśmy mięsożercami. Ludzie, którzy twierdzą, że mają kły i że są mięsożercami są dla mnie ignorantami. Jeśli jesteś z tych osób, to idź tymi kłami upoluj mysz albo ptaka !

To nie są kły jak u lwa. Nie jesteśmy zbudowani jak drapieżniki. Mamy takie same kły jak roślinożerne małpy, nosorożce, hipopotamy czy słoń.

Po za tym mamy długie jelita tak jak roślinożerne zwierzęta. Mięsożerny lew ma krótkie jelita, po to aby surowe mięso szybo przeleciało przez jego układ trawienny. Nasze jelita mają od 4-6m. Mięso, które spożywamy nie zostaje szybko strawione przez co zaczyna gnić i się rozkładać w organizmie.

Powód nr.3

Nie jem mięsa dla zdrowia. Niedawno oglądałam, że z 15 chorób, na które ludzie najczęściej umierają 14 z nich można zminimalizować lub nawet wykluczyć dzięki wyrzucenia mięsa i nabiału z diety. Nabiał jaki kupujemy jest wysoce przetworzony i tłusty przez co mamy później problemy z cukrzycą, tarczycą, nadciśnieniem, podwyższonym cholesterolem. Niektóre źródła mówią, że nabiał i mięso może w jakimś stopniu przyczyniać się do choroby jakim jest rak.

Zwierzęta hodowlane dostają mnóstwo antybiotyków, leków i hormonów co następnie spożywamy w ich mięsie. Kiedy dajmy na to, kura padnie z powodu jakiejś choroby, pozostałe potrafią nawet tydzień z martwą denatką siedzieć w jednej klatce, zanim ktoś ją znajdzie. W jednym z filmów mówiono, że mięso krowy, które umierają na raka jest kładzione na sklepowych półkach. Nie wiem czy to prawda, ale dla mnie sama ta myśl jest obrzydzająca.

MLEKO

Mleko, to pokarm dla małych cieląt. Krowa sama z siebie nie daje mleka, aby mieć jakieś korzyści z krowy (w postaci mleka) najpierw krowa musi urodzić cielaka. Często nawet nie są dopuszczane do byków tylko kolokwialnie gwałcone. Po porodzie cielak jest jej od razu zabierany, aby nie marnować napoju, na którym tak dobrze się zarabia. Większość społeczeństwa ma nietolerancje na laktozę, a mimo wszystko mleko spożywa. Mleko, to napój na szprycowany hormonami. W końcu, to jedyny pokarm cielaka, który za kilka miesięcy będzie duży jak mama. Mimo, że w reklamach programują nas, że mleko wzmacnia kości, to w rzeczywistości jest na odwrót. Mleko kości osłabia. Jedyne właściwe mleko jakie powinniśmy spożywać, to mleko ludzkie w okresie gdy jesteśmy niemowlakami. Dlaczego na przykład nie spożywamy mleka kociego bądź orangutana albo tygrysa?

Jesteśmy jedynym gatunkiem ssaków, które pije mleko całe życie. Na dodatek jest to mleko całkiem obce nam gatunkowo. Wiele ludzi może trawić cukier zwarty w mleku – laktozę – tylko w dzieciństwie. Z reguły w wieku czterech lat tracą tę zdolność. Źródło

weganizm

JAJKA

Jajka podobnie jak mleko, to istna bomba hormonalna. W żółtku znajduję się wszystko co potrzebne, aby mały kurczak miał się z czego odżywiać do momentu wyklucia. Pomijając, że jajko wychodzi z tyłka kurzego, to nie wiem czy dużo osób wie jest, to wynikiem miesiączki u kury. A dokładnie niezapłodnionego jajka, które kura z siebie wydala ( podobnie jak u kobiet)

 

weganizm

 

Zawsze starałam się jeść zdrowo. Kilka razy byłam na dietach, na których jadłam kurczaki i piłam mleko przekonana, że jest to dla mnie zdrowe. Kiedy dowiedziałam się o tym co tak naprawdę jem zmieniłam dietę z dnia na dzień. Po obejrzeniu wielu filmów m.in na youtube.

Niektórzy twierdzą, że na samych roślinach nie da się wyżyć, bo białko jest tylko w mięsie. NONSENS!

Największe na ziemi ssaki są roślinożerne (nosorożce, hipopotamy, słonie). Najwięcej białka jest w rośinach. Mięso zwierzęce ma białko w składzie dlatego, że odżywia się roślinami bogatymi w białko.

Przez to, że przemysł mięsny jest tak mocno rozwinięty zabijamy planetę! Tysiące litrów wody dziennie jest potrzebnych na wy pojenie zwierząt, a następnie na obróbkę mięsa. Pasza, którą są karmione zwierzęta mogłaby wykarmić całą populacje na ziemi. Wszystkie odchody są wylewane do rzek bądź opryskują nimi pola, przez co zanieczyszczane jest środowisko.

 

Zwróćcie uwagę jak ciężko się czujecie po zjedzeniu stek-a. Dlatego, że organizm musi dużo energii spożytkować na strawienie go. Na diecie wegańskiej czujemy się lżej, nie mamy uczucia ciężkości w brzuchu. Chyba, że zjemy BARDZO DUŻO 🙂 Zmiana diety nie oznacza wyrzeczeń i jedzenia samej sałaty. Weganizm jest pyszny i kolorowy tylko trzeba podejść do niego z głową, ponieważ można sobie zrobić też krzywdę. Przechodząc na weganizm u normował mi się wcześniej nieregularny okres, mam ładniejszą cerę i lepiej się czuję, a w dodatku schudłam 10 kg.

Polecam po oglądać filmiki poniżej, aby się trochę uświadomić. I jeśli chcesz jeść mięso, to jedź, ale bądź świadomy konsenkwęcji jakie to za sobą niesie. Nie jest to obojętne dla innych istot na ziemi jak i dla całej planety. Wiele mięsożerców nie chce wiedzieć skąd pochodzi stek, który maja na talerzu, a to duży błąd.

 

101 powodów, aby przejść na weganizm

Film What the Health

Wdzięczność jeden z elementów SZCZĘŚCIA

Zobacz także

2 komentarze

  1. Co do kury się nie zgadzam bo tylko włóczki mogą być zapłodnienie a kura jest albo nie bedzie kwoczka w tym roku. Mam kury i koguta i co jajka mam wyrzucić bo nie zniosła je kwoczki. To jest marnowanie jedzenia

    1. Nie twierdze żeby wyrzucać, bo to marnotrawstwo – ma Pani rację. Jeśli ktoś ma swoje kury na podwórku i wie w jakich żyją warunkach, to nic nie stoi na przeszkodzie. Ja sama jajka uwielbiałam i gdybym miała swoje kury, to pewnie jajka nadal bym jadła 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.